Julian Tuwim w Internecie

Sejm o „Wiadomościach Literackich”

Jak informuje strona Sejmu, 26 stycznia 2024 roku podjęto uchwałę upamiętniającą 100 rocznicę wydania pierwszego numeru „Wiadomości Literackich” – dzieła życia „szóstego Skamandryty” Mieczysława Grydzewskiego. Wniosek składała posłanka Paulina Matysiak. A ponieważ sam kilkukrotnie wspominam o „Wiadomościach” w niniejszej witrynie, to odnotuję tu również i uchwałę. W możemy w niej m.in. przeczytać:

W „Wiadomościach Literackich” można było znaleźć artykuły o różnorodnej formie – od wysublimowanych tekstów teoretycznych po reportaże, felietony czy anegdoty. Czasopismo nadawało ton ówczesnej krytyce artystycznej oraz dyskusji na tematy społeczno-polityczne. Siła oddziaływania tygodnika, mimo że nie charakteryzował się wysokim nakładem, była ogromna, gdyż po „Wiadomości Literackie” sięgały najważniejsze osoby ze świata polityki i kultury II Rzeczypospolitej. Pismo starało się łączyć ze sobą cechy publikacji ambitnej i popularnej.

Kontynuacją „Wiadomości Literackich” były, wydawane na uchodźstwie, od 1940 roku „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie”, a od 1946 roku „Wiadomości”, redagowane nadal przez Mieczysława Grydzewskiego. „Wiadomości” integrowały wówczas polskich emigracyjnych poetów i pisarzy oraz stały się ośrodkiem niezłomnego dążenia do odzyskania przez Polskę niepodległości.

Wpływ tygodnika na polską kulturę jest niebagatelny i zasługuje na szczególne wyróżnienie. Dlatego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pragnie upamiętnić 100 rocznicę wydania pierwszego numeru „Wiadomości Literackich”, na łamach których opisano najważniejsze zjawiska i poglądy charakterystyczne dla tego okresu literackiego, kulturalnego i społecznego.

Pierwszy numer zawierał między innymi wywiad ze Stanisławem Żeromskim – trudno wyobrazić sobie bardziej godnego pisarza, który miałby otworzyć działalność, jak się później okazało najbardziej znaczącego wydawnictwa kulturalnego międzywojnia. Na drugiej stronie mamy relację z coraz bardziej szowinistycznych Niemiec – „Wiadomości” już w 1924 roku zauważały niebezpieczeństwa, które tragicznie zmaterializowały się w 1939! Strona trzecia i czwarta przedstawia aktualności artystyczne. Możemy przeczytać np. recenzję z wydania „Obłoku w spodniach” Majakowskiego w tłumaczeniu Tuwima – niech ten akcent stanowi nawiązanie do głównego tematu serwisu.

Wiadomości Literackie

Premierową gazetę (podobnie jak i szereg następnych) znajdziemy na stronie Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej.

Przeczytajmy wstępniak z pierwszego numeru „Wiadomości”

OD REDAKCJI

Pismo nasze stawia sobie przede wszystkim cele informacyjne. Pragnie przyczynić się w miarę sił i możliwości do nawiązania zerwanego od dawna kontaktu ze sztuką i kulturą europejską. Pragnie wziąć udział w akacji mające na celu zwalenie muru, który oddziela nas od ognisk cywilizacji współczesnej. Pragnie wesprzeć w tym wszystkich ludzi dobrej woli i wiary.

Nie reprezentuje żadnej szkoły estetycznej. Nie walczy o tę czy inną doktrynę. Nie broni i nie chce żadnych dogmatów, krępujących swobodę twórczości. Dlatego proklamuje hasła poszanowania i czci dla każdego objawu uczciwej pracy w imię sztuki. Ale – w myśl stawianych sobie celów ochrony wartości kulturalnych narodu, - przyrzeka nieustępliwość i bezwzględność w przekłamywaniu wszelkiego rodzaju wstecznictwa, kłamstwa, obłudy, fałszerstwa – społecznego zarówno jak artystycznego.

W dziedzinie praktycznej realizacji swoich postulatów na pierwszym miejscu umieszczają „Wiadomości literackie” propagandę książki polskiej w najrozleglejszych warstwach społeczeństwa, które jak żadne inne, lekceważy i wyrzuca z obrębu swej świadomości ten potężny czynnik kultury narodowej, dźwignię postępu, sztandar ucywilizowanego człowieka. Ostatnie miejsce w szeregu potrzeb duchowych dzisiejszego obywatela zawdzięcza książka nie tylko warunkom politycznym i gospodarczym: zawdzięcza w znacznej merze anormalnej przewadze teatru w życiu publicznym, czemu daje jaskrawy wyraz prasa, wypisująca całe foliały na temat najgłupszej sztuczki bulwarowej i zabijająca głuchym milczeniem najświetniejsze objawy sztuki pisarskiej, wypowiadanej przy pomocy słowa drukowanego. Toteż „Wiadomości literackie”, w myśl powyższego, sprowadzą na swoich łamach krytykę teatru do należytych rozmiarów. Większa atoli i pieczołowitsza uwaga zostanie poświęcona kinu, którego znaczenie i rola, nie tylko w ramach czystej sztuki, wciąż nie jest należycie doceniona. Kino jest traktowane w najlepszym przypadku jako miła rozrywka, jego doniosłe funkcje społeczne i wychowawcze nie budzą zainteresowania. Niewiele odbiegamy od czasów, kiedy kino uważano ogólnie za rozsadnik złego smaku, zakażający arterie życia publicznego i deprawujące szerokie masy: społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy, że w obecnym stadium rozwoju, właśnie kino – nie teatr, – jest czynnikiem uszlachetniającym, energetyzującym, zastrzykującym odmładzające dawki przedsiębiorczości, śmiałości, odwagi, konsekwencji, wytrwałości, wiary i woli, – to jest siedmiu cnót, których przede wszystkim brakuje naszemu narodowi. Obok kina „Wiadomości literackie” zwrócą baczniejszą uwagę na muzykę oraz na plastykę, te dwie gałęzie sztuki równie prawie w Polsce zaniedbane i sponiewierane, co książka.

Wszedłszy w kontakt z kilkunastu księgarniami polskimi, „Wiadomości Literackie” jako zupełną nowość na naszym gruncie wprowadzają ogłaszanie fragmentów z wybitniejszych dzieł przed ich ukazaniem się w odbitce książkowej.

Celom informacyjnym służyć będą korespondencje oryginalne z wszystkich ważniejszych ośrodków sztuki europejskiej oraz listy z głównych miast Polski. Analogiczne zadania stawia sobie obfita kronika zagraniczna i miejscowa, oraz wywiady z szeregiem wybitnych przedstawicieli świata artystycznego.

Żywszą emulację duchową wywoływać będą projektowane ankiety i konkursy.

Treść każdego numeru „Wiadomości Literackich” uzupełni poza tym odcinek nowelistyczny lub felieton aktualny oraz wprowadzane stopniowo: przegląd ruchu literackiego w czasopismach, dział bibliograficzny, rubryka organizacyjna stowarzyszeń artystycznych i uwagi polemiczne p.n. „Gilotyna”.

Tymczasem lista współpracowników przedstawia się jak następuje: Stanisław Baliński, Juliusz Kaden-Bandrowski, Emil Breiter, Stanisław Brucz, Tadeusz Cieślewski, Anna Ludwika Czerny, Julian Ejsmond, Stefan Grabiński, Wilam Horzyca, Karol Irzykowski, Jarosław Iwaszkiewicz, Stanisława Kuszelewska, Jan Lechoń, Stefan Napierski, Leonard Podhorski-Okołów, Jerzy Mieczysław Rytard, Wincenty Rzymowski, Magdalena Samozwaniec, Antoni Słonimski, Anatol Stern, Karol Stromenger, Karol Szymanowski, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Józef Wasowski, Aleksander Wat, Kazimierz Wierzyński, Bruno Winawer, Stanisław Ignacy Witkiewicz, Józef Wittlin, Władysław Zawistowski, Jan Żyznowski.

Uchwała jest tym cenniejsza, że przypomina istnienie i rolę powojennych „Wiadomości” Grydzewskiego w sytuacji, gdy pojęcie „emigracyjny periodyk kulturalno-społeczny” w powszechnej świadomości utożsamiane jest głównie z „Kulturą” Giedroycia.

* * *

Pozostaje mieć nadzieję, że podobne okazje – powszechna zgoda posłów od Lewicy do PiSu – pojawią się częściej w naszym Sejmie. Nie wiem jak wy, ale osobiście mam trochę dość kilkuletniej demolki, która na mój rozum za długo już trwa.